• podsumowanie

    Podsumowanie lipca

    Oj, w lipcu mniej biegania było niż w czerwcu. To za przyczyną dłuższych wybiegań, po których następowały okresy regeneracji/lenistwa. Za to częściej pedałowałem do pracy. (W ogóle ostatnio usłyszałem o utytułowanym biegaczu długodystansowych, który ponoć praktycznie nie robi podbiegów, lecz…

  • blog

    treningowa połówka

    W niedzielę towarzysko pobiegłem w Nowej Sarzynie na Bieg o Kwiat Azalii i ze zdziwieniem przyjąłem nauczkę, że bieganie po piaszczystym podłożu mocno różni się od ziemi jaką mam zazwyczaj w terenie 😯 Ale za to po biegu humor poprawiłem…

  • blog

    bez samochodu

    no proszę! o mało, a przegapiłbym kolejną rocznicę 😮 Jakoś tak w ubiegłym tygodniu minęły dwa lata odkąd nie mam samochodu. Nie jest tak, że całkiem rozstałem się z motoryzacją – został mój 🏍 oraz 🚕 żony (jednak zakupy wygodniej…