podsumowanie

Maj’20

Wreszcie zaczynam się coś ruszać. Mija covidowy stres, można spokojniej wychodzić na dłuższe wybiegania. Wpadło więc 15 biegów i przekroczone 300km (ponad 30h w biegu).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.